środa, 4 sierpnia 2010

;) czyli śluby i inne takie.

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego wpisu. Znowu można by rzec ;/
Nie mam zamiaru robiż kolejnego sprawozdania. Co to to nie. I nawet bardzo mam ochote pomarudzić o studiach ( znowu ), ale tego nie zrobię. Bo i po co ?

Może tym razem nawiążę do mojej manii ślubnej. Pewnie większość kobiet będących małymi dziewczynkami planowała co na siebie włoży. Owszem, ja też do tejgrupy należałam, nie przeczę. I do tej pory co jakiś czas lubię przejrzeć w internecie ofertę sklepów. A uwierzcie mi jest co.
Jednakże jak byłam mała nie myślałam o muzyce do pierwszego tańca. Może to będzie nasza piosenka, albo piosenka opisująca nasze uczucie ?
Od razu nadmieniam, że w najbliższej perspektywie nie mam zamęścia (mam tu na myśli ślub), ale wolę mieć wszystko mieć przygotowane ,,na zaś''.

Dzisiaj nie będę Was ,,katować'' cytatami, ale chciałabym żebyście posłuchali piosenki, którą słucham po raz enty w ciągu ostatnich dni.

http://www.youtube.com/watch?v=9K1O1JvUBfg

czwartek, 20 maja 2010

Hej za wielką wodą ...

I wygląda na to, że Wrocław zaleje. Znowu.

Zabezpieczenia na wszelki wypadek:
- 3 lub 4 garnki
- 1 butelka o pojemności 2,5 litra
- 4 butelki wody gazowanej
- 3 wiaderka
Wszystko to jest oczywiście wypełnione wodą. Mają wodę wyłączyć więc zapasy są zrobione. Muszę jeszcze tylko pamiętać o naładowaniu komórek bo prądu też ma nie być.

Dzisiaj w ogóle są urodziny mojej siostry. Ma jeszcze siedem lat do trzydziestki. Sami sobie policzcie, które to. A jutro będzie kolejny dzień zero. Kolejny warunek z tego samego egzaminu ;/ Tylko po co się tym tak martwię ? I tak nie zaliczę. Najprawdopodobniej. A i maturę poprawiałam w tym roku więc może przy odrobinie szczęścia uda mi się dostać na takie studia jakie chcę.

sobota, 6 marca 2010

Egoizm jest to złe pojmowanie samego siebie.

I znowu miałam długą przerwę w pisaniu. Ja się chyba nigdy nie nauczę systematyczności. Mam to po rodzicach chyba. Zawsze kiedy dawali mi szlaban na przykład na komputer to zapominali o tym najwyżej po trzech dniach. Tak więc widzicie to genetyczne.

Co do studiów to egzaminu warunkowego nie zaliczyłam a jakże by inaczej. Po raz kolejny napisałam podanie z tego samego przedmiotu i jeszcze z innego też. Po co mi te całe studia ? Chyba do poznawania ludzi. Ale, ale doszedł nowy przedmiot. Filozofia. Może trafiłam w końcu na coś co mnie zainteresuje w tych studiach bo jak tak dalej pójdzie to coś czarno widzę moją karierę akademicką.

Jedyne co robię systematycznie to bałagan. Nawet marudzenie ograniczyłam. Tak mi się przynajmniej zdaje.

A przed chwilą pani z telewizji powiedziała, że dzisiaj jest międzynarodowy dzień logopedy. Co Wy na to ?